Gdy już wirtualia stają się zbyt ciasne,
a na realia czas nie nadchodzi
to cóż jest, a właściwie - cóż być może pomiędzy?
Przypomina to trochę wodę, gdy panuje 0 stopni Celsjusza, która w tej samej sekundzie jest cieczą i ciałem stałym zarazem, jednak i tu "pomiędzy" jest jedynie zmiana...
To niezbyt trafna analogia...
Pomiędzy Ziemią a Księżycem jest prawie próżnia, czyli prawie nic, ale to całkiem spora przestrzeń, w której można przebywać w nieskończoność.
To już nieco lepsze porównanie...
Czy są, zatem, stany pół-realne i pół-wirtualne pomiędzy Kimś a Kimś?
piątek, 4 lutego 2011
obserwatorium
O mnie
- Piotr Krzeszewski
- Kontakt: januszek.piotr @ gmail.com | pedagog, doradca zawodowy, nauczyciel przyrody, nauczyciel podstaw przedsiębiorczości, specjalista z zakresu: 1) kształcenia na odległość (e-learningu); 2) pedagogiki myślenia twórczego; 3) doradztwa zawodowego; 4) pedagogiki kulturalno-oświatowej.