Trochę stałem się, jak zniszczony, aczkolwiek zabytkowy, zamek. Taki, po troszę, jak ten w Ząbkowicach... Dawnej świetności, dziś zabytkowy, nawet chroniony ale pusty. Podziwiany, choć nikt zamieszkać tu by się nie odważył. Ma - otóż - taki zamek wiele tajemnic zamkniętych w ocalałych ścianach, ma swoje legendy. Jest i komin i pozostałości kominka, lecz rozpalony ogień wygasa, bo któż miałby tu nanieść polan, któż ciepło podtrzymać..? Ma on, zamek ten, też swoją przyszłość. Mamy wiele wspólnego. Mamy wiele wspólnego? Ano czas pokaże...
Zdjęcie zrobione 11 kwietnia 2008 r. dokładnie rok temu, dokładnie wtedy)